Kredyt dla dużych i małych firm do 300 000 zł, do 60000 zł bez zabezpieczeń. Decyzja już w 24h Kredyt inwestycyjny do 2 mln złotych z dofinansowania z EBI Hipoteka prosta dla firm. Na oświadczenie o dochodach do 1 mln złotych. Kredyty na zakup i pod zastaw auta. Refinansowanie do 100% wartości. NW Gratis!!! Do 100.000zł - Kliknij po więcej szczegółów!

VAT a banki.

Z pozoru teoretycznie nie powiązane ze sobą dwie sprawy: podwyżka podatku VAT i oferta kredytowa polskich banków. W praktyce jednak mogą zdecydować o kondycji finansowej przeciętnego klienta detalicznego.

Bankowi analitycy doskonale zdają sobie sprawę, że w tej sytuacji raty kredytów i spłaty kart kredytowych są przekładane przez klientów ad acta, co ma wpływ na listy kredytów zagrożonych. I choć, koniec końców, większość z nich spłaca swoje zobowiązania, wymaga to nierzadko interwencji ze strony banku – włącznie z wpisaniem klienta do rejestru dłużników. Tym razem może być jeszcze trudniej, bo zapowiedziana i wprowadzana od nowego roku podwyżka podatku VAT tylko pozornie nie dotknie klientów detalicznych polskiej bankowości. W rzeczywistości, jak każdy podatek pośredni, VAT odbije się na ich kieszeniach. I zacznie się odbijać znacznie wcześniej – bowiem już dziś widać niewielkie zmiany cen związane z przewidywanym wzrostem podatku. Cała rzecz nie tylko w przyzwyczajeniu klientów do nowych cen, ale również w pokryciu kosztów związanych ze zmianami, które wymusi na przedsiębiorcach wprowadzenie nowej skali podatkowej. Trzeba będzie bowiem zmienić kasy fiskalne i programy księgowe, co również kosztuje – a te koszty już teraz są wpisywane w ceny towarów i usług.

Jeśli dodamy do tego kolejne rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego i normy ostrożnościowe, które bankowcy będą musieli wprowadzić w związku z regulacjami Bazylei III, widać wyraźnie, że chęć instytucji finansowych do kredytowania średnio i mało zamożnych konsumentów będzie znacznie zmniejszona.W dużym stopniu poziom tej redukcji zależy od pozostałych przedsiębiorców, którzy – w przeciwieństwie do finansistów – widzą przyszłość w znacznie jaśniejszych barwach. Nic dziwnego, skoro przed nimi okres świąteczny, w naturalny sposób wiążący się ze znacznie wyższą koniunkturą w handlu i usługach. Jeśli poprawa ich sytuacji finansowej przełoży się na poprawę sytuacji zatrudnianych przez nich pracowników, osłabienie akcji kredytowej może nie być aż tak bolesne ani dla samych konsumentów, ani dla gospodarki.

Być może nawet przekona bankowców do rozluźnienia przyjętych założeń przy liczeniu zdolności kredytowej. W końcu to, jak zachowają się banki, ma wpływ na koniunkturę w gospodarce, co z kolei odbije się na terminowości spłat zadłużenia wobec samych instytucji finansowych.

Fundusze parasolowe – czym są i jak na nich zarabiać?

Co jest podstawową zaletą funduszy parasolowych? Bezsprzecznie jest to możliwość odłożenia w czasie zapłaty podatku Belki. Dzieje się tak za sprawą inwestowania w subfundusze o różnych strategiach inwestowania. To właśnie subfundusze zgromadzone pod „parasolem” dają dużą swobodę inwestowania zapewniając ochronę przed zakusami fiskusa. Po sprzedaży jednostek uczestnictwa z zyskiem od razu zostaje nam potrącony podatek, jeśli chodzi o tradycyjne fundusze inwestycyjne, natomiast w funduszu parasolowym podatek zostaje naliczony dopiero w momencie wycofania środków z funduszu, co może nastąpić nawet po kilku latach od rozpoczęcia inwestycji. Ma to również ten dodatkowy atut, że zysk dodawany do naszego kapitału pracuje dalej tworząc tzw. procent składany. W rezultacie nasz końcowy zysk może być sporo wyższy niż w przypadku każdorazowego potrącania podatku. Drugą zaletą funduszy parasolowych są niskie progi wpłat. W większości funduszy na początku w zupełności wystarczy 1000 zł, a nawet mniej. Śmiało można więc powiedzieć, że jest to forma inwestowania odpowiednia dla każdego, choć zdarza się tez słyszeć mylące opinie o ich dostępności jedynie dla zasobnych klientów.

Który fundusz parasolowy wybrać?

O odpowiedź na to pytanie jest równie trudno jak w przypadku funduszy klasycznych.

Cel funduszy inwestycyjnych, w tym parasolowych, jest ten sam – inwestować pieniądze klientów w papiery wartościowe (akcje, obligacje, bony skarbowe) tak, aby zwiększać ich wartość. W połowie 2010 roku inwestorzy mieli do wyboru aż 30 funduszy parasolowych i, ponadto, co kilka miesięcy powstają nowe. Ciężko wskazać jeden idealny fundusz. Konkurencja na rynku jest coraz większa, a zatem zainteresowani mają w czym wybierać. Nie ma potrzeby ograniczać sobie swobody wyboru, wystarczy tylko odrobinę się przygotować i pamiętać, aby nie lokować wszystkich oszczędności w jednym funduszu.

Na jakie koszty musimy być przygotowani inwestując w fundusze parasolowe?

Inwestując w fundusze parasolowe mamy zazwyczaj do czynienia z 3 rodzajami kosztów:

1. Prowizja za nabycie/sprzedaż jednostek uczestnictwa. Stanowi określony procent sumy nabywanych/sprzedawanych jednostek. Średnio wynosi od 1% do 4% w zależności od rodzaju subfunduszu. Najwyższe prowizje są w akcyjnych, najniższe w pieniężnych. Co istotne dla klientów, część funduszy parasolowych pozwala całkowicie ominąć opłaty dzięki funkcjonującym systemom transakcyjnym dostępnym na stronach www TFI i tzw. marketach funduszy inwestycyjnych, jakie prowadzą m.in. mBank i Multibank. Ominięcie tych opłat oznacza wymierne oszczędności, które w ostateczności podnoszą nasz zysk.

2. Prowizja za zarządzanie funduszem, liczona jako określony procent wartości aktywów funduszu. Nie mamy możliwości ani jej ominąć, ani zmniejszyć. Możemy jedynie porównać ją do opłat w innych funduszach i potraktować jako jeden z czynników za lub przeciw danemu funduszowi.

3. Opłata za konwersję. To nowość, która pojawia się w funduszach parasolowych. Konwersja to nic innego jak przenoszenie jednostek uczestnictwa pomiędzy subfunduszami. Inwestowanie w fundusze parasolowe wymaga od inwestora podstawowej wiedzy, a na pewno znajomości zasad ich funkcjonowania. Nikt za nas nie podejmie decyzji o tym w jakim funduszu mają znaleźć się zgromadzone pieniądze.

Poleć nas Swoim znajomym

 
www.xpoints.eu
Rzetelna Firma Darmowa Reklama w Internecie - Linkomat
Copyright © 2000 - 2012. All rights reserved. www.kredyty-ubezpieczenia.pl