Bezsprzecznie podstawową zaletą funduszy parasolowych jest możliwość odłożenia w czasie zapłaty podatku Belki. Dzieje się tak za sprawą inwestowania w subfundusze o różnych strategiach inwestowania. To właśnie subfundusze zgromadzone pod „parasolem” dają dużą swobodę inwestowania zapewniając ochronę przed zakusami fiskusa. W przypadku tradycyjnych funduszy inwestycyjnych po sprzedaży jednostek uczestnictwa z zyskiem od razu zostaje nam potrącony podatek. W funduszu parasolowym podatek zostaje naliczony dopiero w momencie wycofania środków z funduszu, co może nastąpić po kilku latach od rozpoczęcia inwestycji. Ma to ten dodatkowy atut, że zysk dodawany do naszego kapitału pracuje dalej tworząc tzw. procent składany. W rezultacie nasz końcowy zysk może być sporo wyższy, niż w przypadku każdorazowego potrącania podatku. Drugą zaletą funduszy parasolowych są niskie progi wpłat. W większości funduszy na początek w zupełności wystarczy 1000 zł, a nawet mniej. Śmiało można więc powiedzieć, że jest to forma inwestowania dla każdego, a nie jedynie dla zasobnych klientów, choć i takie mylące opinie zdarza się usłyszeć.
Który fundusz parasolowy wybrać?
O odpowiedź na to pytanie jest równie trudno jak w przypadku funduszy klasycznych. Cel funduszy inwestycyjnych, w tym parasolowych, jest ten sam – inwestować pieniądze klientów w papiery wartościowe (akcje, obligacje, bony skarbowe), tak aby zwiększać ich wartość. W połowie 2010 roku inwestorzy mieli do wyboru 30 funduszy parasolowych, a co kilka miesięcy powstają nowe. Nie ma jednego idealnego funduszu. Konkurencja na rynku jest coraz większa, a zatem jest w czym wybierać. Wystarczy tylko odrobinę się przygotować i pamiętać, aby nie lokować wszystkich oszczędności w jednym funduszu. Nie ma potrzeby ograniczać sobie swobody wyboru.
Na jakie koszty musimy być przygotowani inwestując w fundusze parasolowe?
Inwestując w fundusze parasolowe mamy zazwyczaj do czynienia z 3 rodzajami kosztów:
1. Prowizja za nabycie/sprzedaż jednostek uczestnictwa. Stanowi określony procent sumy nabywanych/sprzedawanych jednostek. Średnio wynosi od 1% do 4% w zależności od rodzaju subfunduszu. Najwyższe prowizje są w akcyjnych, najniższe w pieniężnych. Co istotne dla klientów, część funduszy parasolowych pozwala całkowicie ominąć opłaty dzięki funkcjonującym systemom transakcyjnym dostępnym na stronach www TFI i tzw. marketach funduszy inwestycyjnych, jakie prowadzą m.in. mBank i Multibank. Ominięcie tych opłat oznacza wymierne oszczędności, które w ostateczności podnoszą nasz zysk.
2. Prowizja za zarządzanie funduszem, liczona jako określony procent wartości aktywów funduszu. Jej nie mamy możliwości ominąć ani zmniejszyć. Możemy jedynie porównać ją do opłat w innych funduszach i potraktować jako jeden z czynników za lub przeciw danemu funduszowi.
3. Opłata za konwersję. To nowość, która pojawia się w funduszach parasolowych. Konwersja to nic innego jak przenoszenie jednostek uczestnictwa pomiędzy subfunduszami. Inwestowanie w fundusze parasolowe wymaga od inwestora podstawowej wiedzy, a na pewno znajomości zasad ich funkcjonowania. Nikt za nas nie podejmie decyzji o tym w jakim funduszu mają znaleźć się zgromadzone pieniądze.
Co jest podstawową zaletą funduszy parasolowych? Bezsprzecznie jest to możliwość odłożenia w czasie zapłaty podatku Belki. Dzieje się tak za sprawą inwestowania w subfundusze o różnych strategiach inwestowania. To właśnie subfundusze zgromadzone pod „parasolem” dają dużą swobodę inwestowania zapewniając ochronę przed zakusami fiskusa. Po sprzedaży jednostek uczestnictwa z zyskiem od razu zostaje nam potrącony podatek, jeśli chodzi o tradycyjne fundusze inwestycyjne, natomiast w funduszu parasolowym podatek zostaje naliczony dopiero w momencie wycofania środków z funduszu, co może nastąpić nawet po kilku latach od rozpoczęcia inwestycji. Ma to również ten dodatkowy atut, że zysk dodawany do naszego kapitału pracuje dalej tworząc tzw. procent składany. W rezultacie nasz końcowy zysk może być sporo wyższy niż w przypadku każdorazowego potrącania podatku. Drugą zaletą funduszy parasolowych są niskie progi wpłat. W większości funduszy na początku w zupełności wystarczy 1000 zł, a nawet mniej. Śmiało można więc powiedzieć, że jest to forma inwestowania odpowiednia dla każdego, choć zdarza się tez słyszeć mylące opinie o ich dostępności jedynie dla zasobnych klientów.
Który fundusz parasolowy wybrać?
O odpowiedź na to pytanie jest równie trudno jak w przypadku funduszy klasycznych.
Cel funduszy inwestycyjnych, w tym parasolowych, jest ten sam – inwestować pieniądze klientów w papiery wartościowe (akcje, obligacje, bony skarbowe) tak, aby zwiększać ich wartość. W połowie 2010 roku inwestorzy mieli do wyboru aż 30 funduszy parasolowych i, ponadto, co kilka miesięcy powstają nowe. Ciężko wskazać jeden idealny fundusz. Konkurencja na rynku jest coraz większa, a zatem zainteresowani mają w czym wybierać. Nie ma potrzeby ograniczać sobie swobody wyboru, wystarczy tylko odrobinę się przygotować i pamiętać, aby nie lokować wszystkich oszczędności w jednym funduszu.
Na jakie koszty musimy być przygotowani inwestując w fundusze parasolowe?
Inwestując w fundusze parasolowe mamy zazwyczaj do czynienia z 3 rodzajami kosztów:
1. Prowizja za nabycie/sprzedaż jednostek uczestnictwa. Stanowi określony procent sumy nabywanych/sprzedawanych jednostek. Średnio wynosi od 1% do 4% w zależności od rodzaju subfunduszu. Najwyższe prowizje są w akcyjnych, najniższe w pieniężnych. Co istotne dla klientów, część funduszy parasolowych pozwala całkowicie ominąć opłaty dzięki funkcjonującym systemom transakcyjnym dostępnym na stronach www TFI i tzw. marketach funduszy inwestycyjnych, jakie prowadzą m.in. mBank i Multibank. Ominięcie tych opłat oznacza wymierne oszczędności, które w ostateczności podnoszą nasz zysk.
2. Prowizja za zarządzanie funduszem, liczona jako określony procent wartości aktywów funduszu. Nie mamy możliwości ani jej ominąć, ani zmniejszyć. Możemy jedynie porównać ją do opłat w innych funduszach i potraktować jako jeden z czynników za lub przeciw danemu funduszowi.
3. Opłata za konwersję. To nowość, która pojawia się w funduszach parasolowych. Konwersja to nic innego jak przenoszenie jednostek uczestnictwa pomiędzy subfunduszami. Inwestowanie w fundusze parasolowe wymaga od inwestora podstawowej wiedzy, a na pewno znajomości zasad ich funkcjonowania. Nikt za nas nie podejmie decyzji o tym w jakim funduszu mają znaleźć się zgromadzone pieniądze.
| P | W | Ś | C | P | S | N |
|---|---|---|---|---|---|---|
| « mar | ||||||
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||