Stabilizacja, większa dostępność, poluzowana polityka – tak można scharakteryzować 2010 rok na rynku kredytów hipotecznych.
Można stwierdzić, że powróciliśmy do normalnej – dobrej skali kredytowania hipotecznego. Chociaż nie obyło się bez istotnych zmian, np. dotyczących preferowanych walut, ogólnie rok 2010 można uznać za udany. Po burzliwym 2008 i 2009 roku bieżący przyniósł stabilizację, rynek kredytowy stał się przewidywalny. Przez ostatnie lata funkcjonowaliśmy w świecie zdominowanym przez kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich. Dominująca pozycja tej waluty została ograniczona przez kryzys gospodarczy, z którym zmagał się świat od połowy 2008 roku. Niewątpliwie w tym roku królem walut w kredytach był złoty polski, a królową euro. Obserwowaliśmy dalszy wzrost udziału kredytów w walucie europejskiej. Średnio co piąty kredyt hipoteczny był w tym roku udzielany właśnie w euro, co stanowi duży wzrost do zeszłego roku, kiedy to co 10 kredyt był finansowany walutą unijną. W 2010 roku większość banków na dobre zapomniała o franku, co potwierdza liczba udzielonych kredytów. Dopiero co 20 Polak decydował się na tą walutę finansowania kredytu. Co prawda kredyty w szwajcarskiej walucie były i są ciągle dostępne w ofercie kilku instytucji kredytujących, jednak z reguły są to oferty z bardzo wysokimi marżami i, mimo iż stopa referencyjna LIBOR jest na poziomie ok. 0,17%, to łączne oprocentowanie jest zdecydowanie wyższe niż dla kredytu w euro.
Od marca tego roku trzymiesięczny EURIBOR, który decyduje o oprocentowaniu pożyczek w euro, wzrósł o ponad 65%. 31 marca trzymiesięczna stopa EURIBOR zanotowała najniższy poziom w historii – 0,634. Od tego dnia EURIBOR 3M zaczął powoli rosnąć i po dwumiesięcznym okresie lekkich spadków w sierpniu i we wrześniu poszybował w górę, najwyższy do tej pory pułap osiągając 8 listopada. Główną przyczyną jego wzrostu jest nerwowość na rynku długu w związku z kłopotami niektórych krajów strefy euro (Grecja, Hiszpania, Irlandia).
O wysokości pierwszej raty nowego kredytu decyduje marża i stawka bazowa. Zatrzymanie spadku marż kredytów walutowych, w połączeniu ze wzrostem stawki EURIBOR, powoduje rosnącą ratę nowo zaciąganego kredytu, choć wzrosty są mniejsze niż dla kredytów już spłacanych. W oczekiwaniu na nowelizację Rekomendacji S II, banki zaprzestają powoli promowania kredytów walutowych. Oczekujemy, że w najbliższych miesiącach trend ten będzie podtrzymany, bo część instytucji prawdopodobnie będzie musiała całkowicie przerzucić się na udzielanie kredytów złotowych. Dalsza niepewność w krajach strefy euro może powodować kolejny wzrost kosztu pieniądza i stawek EURIBOR, co dalej bezpośrednio będzie wpływać na raty kredytów w tej walucie.
| P | W | Ś | C | P | S | N |
|---|---|---|---|---|---|---|
| « mar | ||||||
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||